Beata Szydło na krakowskim Kleparzu

Beata Szydło na krakowskim Kleparzu

36
0
SHARE

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera gościła w Krakowie, kontynuując zasadę blisko zwykłych ludzi zjawiła się na targowisku o starej krakowskiej nazwie Nowy Kleparz rozdawała ulotki i rozmawiała z ludźmi. Dziennikarzom odpowiadała na wielokrotnie zadawane pytania o referendum:

Społeczeństwo pokazało rządzącym PO i PSL czerwoną kartkę i nie było to zaskoczeniem. Szydło  pytana o wynik niedzielnego referendum i bardzo niską frekwencję skomentowała:

Dzisiaj warto też powiedzieć o tym, że obecnie rządzący oderwali się kompletnie od rzeczywistości. Mimo że pani premier ma napisane na billboardach, że słucha, rozumie i pomaga, to trzeba zadać pytanie, na czym to polega. Nie tak dawno zwróciłam się do prezydenta Komorowskiego, by w referendum 6 września dopisać pytania, które przynieśli Polacy, mówiła dalej: – wówczas  prezydent Komorowski odrzucił i wykpił mój wniosekzaznaczyła kandydatka na urząd premiera.

W ocenie wiceszefowej PiS politycy PO i sam Bronisław Komorowski zwołali to referendum w sposób, który uwłacza jego idei. Polacy mają dosyć słuchania tych partii  i tych polityków, którzy – tak jak PO – zamiast rządzić przekształcili rząd w sztab wyborczy. Trudno mówić o tej partii, że jest obywatelska, skoro po raz kolejny podpisy obywateli lądują w koszu. (…) Politycy Platformy odmówili głosu obywatelom – to pokazuje prawdziwą twarz Platformy i jej polityków.

Konferencję, którą prowadził towarzyszący jej niezmordowany Marcin Mastalerek Szydło rozpoczęła wyliczając swoje „żelazne” obietnice skierowane przede wszystkim na rodzinę, sporo czasu poświeciła więc na program o pomocy rodzinie pt. „Rodzina 500+”.

To gotowy projekt ustawy, mówiła: zapewniający rodzinom na drugie i każde kolejne dziecko 500 zł, a dla rodzin z niższymi dochodami od dziecka pierwszego. (…) Chcemy, by realna pomoc dotarła do jak największej liczby rodzin w Polsce. I chyba jak nikt z kandydatów dotąd Beata Szydło wyraźnie zaznaczyła, że zwróci szczególną uwagę na rodziny na wsi, że one wymagają realnej pomocy ze strony państwa.

Wielokrotnie spotykam się z ludźmi, którzy przychodzą i mówią, że mają kilkaset złotych na utrzymanie rodziny. (…) To są problemy realne, tym żyją Polacy i dlatego został przygotowany projekt tej ustawy – mocno ten problem akcentowała.

Mówiła także: Proponujemy Polakom rozmowę i debatę o ważnych dla nich sprawach. Polityk nie może być oderwany od rzeczywistości i koncentrować się na własnych interesach politycznych. My przychodzimy na służbę – jesteśmy wybrani po to, by występować w imieniu obywateli. Dzisiaj Polacy chcą rozmawiać o ważnych dla nich sprawach – gdyby we wczorajszym referendum zostały zadane pytania, które wcześniej obywatele przynieśli do Sejmu jako inicjatywy obywatelskie, to frekwencja byłaby bardzo wysoka podkreśliła B. Szydło w Krakowie.

Dziennikarze wyczatowali też rzecznika sztabu wyborczego B. Szydło – Marcina  Mastalerka, aby go zaskoczyć pytaniem o ataki na Piotra Dudę – przewodniczącego „Solidarności” na co usłyszeli odpowiedź typową dla Mastalerka. Jak zwykle krótko uciął sprawę mówiąc, że Piotr Duda ostro występuje w obronie interesów pracowniczych grup obywateli  i na takie ataki jest z góry skazany, to wszystko co mogę powiedzieć – dodał.

Grażyna Gregorowicz

Fot.Youtube

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź