Bestie są wśród nas – Przyjdź do Sarmacji

Bestie są wśród nas – Przyjdź do Sarmacji

1
0
SHARE

07_12k_6Tadeusz Płużański już jutro 22 października godz. 18:00  w Klubie Wtorkowym  ul. św. Tomasza 8, Pub Sarmacja po raz kolejny w Krakowie, tym razem z najnowszą książką o nieukaranych mordercach Polaków, o bestiach. Takim tytułem w 2011 roku T. Płużański rozpoczął serię swoich książek, w których fabułę wplecione są losy jego rodziny.

 Czynny Dziennikarz, historyk i publicysta, badacz najnowszej historii z tego właśnie zakresu, tytuł i treść swojej najnowszej książki Bestie 2. O nierozliczonych zbrodniach komunizmu (2013) wywiódł zapewne z poprzedniego tytułu Oprawcy. Zbrodnie bez kary (2012). Jego najnowsza książka jest wskazaniem nie tylko dla historyków IPN, ale dla nas – społeczeństwa, abyśmy rozejrzeli się wokół kto nam dalej buduje nasze państwo, abyśmy za następne stulecie znowu nie szukali sprawiedliwości jedynie w niebie. Sprawiedliwość nie jest bowiem tylko wymiarem etycznym, jest także zasadniczą częścią (formą) struktury każdego cywilizowanego już dziś  państwa. Niezwracanie dziś uwagi na porządek prawny w państwie wydaje się być ciężkim zaniedbaniem społeczeństwa, szczególnie wobec przyszłych pokoleń.  

Z Tadeuszem Płużańskim Krakowianie mieli okazję spotkać się w 2012 roku podczas otwarcia księgarni Gazety Polskiej na ul. Jagiellońskiej 11, podczas prezentacji jego pierwszego wydania „Bestii”, które cieszyły się wielkim zainteresowaniem czytelników. Filmowa relacja ze spotkania: (zobacz). Ku pokrzepieniu pamięci już nielicznie żyjących „Żołnierzy Wyklętych” książki Płużańskiego ciszą się żywym zainteresowaniem młodzieży, która licznie uczestniczyła w zorganizowanym przez krakowskie Muzeum Armii Krajowej, drugim po księgarni GP spotkaniu z książką pierwsze Bestie w 2012 r.

Najnowsze wydanie „Bestii 2” można będzie nabyć z autografem autora na spotkaniu już jutro w Klubie Wtorkowym w Sarmacji na Św. Tomasza 8, początek o godz.  18:00 – Specjalne zaproszenie Autora, który z wielką sympatią i szacunkiem traktuje swoich czytelników.

 Grażyna Gregorowicz

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź