Dwumiliardowy dług dla Krakowa – kto zafundował?

Dwumiliardowy dług dla Krakowa – kto zafundował?

18
0
SHARE

Niedawno na sesji Rady Miasta zaprezentowany został projekt budżetu dla Krakowa na przyszły rok, dowiedzieliśmy się z niego, że deficyt wyniesie 203 mln zł, a skumulowany dług – 2 mld 218 mln zł.

Jedna z organizacji pozarządowych podała do publicznej wiadomości swoje zaniepokojenie tym faktem pisząc:  „Prezydent Majchrowski nie potrafi zbilansować budżetu, co w perspektywie kilku lat może doprowadzić do finansowej katastrofy. Tak wysoki dług mieszkańcy miasta będą spłacali latami”– czytamy w informacji. Organizacja zauważa, że każde rodzące się w Krakowie dziecko rodzi się już z długiem, który wylicza się w sposób że jeśli Krakowianie chcieliby spłacić ten dług jednorazowo każdy z 750 tysięcy mieszkańców (czyli każdy w rodzinie ) musiałby wydać 3 tysiące złotych.

Według tych informacji i wyliczeń wynika: „żeby spłacić dług, miasto musiałoby wstrzymać wszystkie inwestycje na prawie 5 lat.

I nie chodzi tutaj o duże inwestycje infrastrukturalne, ale nawet te najdrobniejsze – jak remonty w szkołach, renowacja parkowych alejek czy zakup nowych koszy na śmieci. Trudno sobie nawet wyobrazić jak miasto wyglądałoby po tych kilku latach bez najmniejszych inwestycjiczytamy w informacji.

Zwrócono też uwagę jak zmieniało się – rosło zadłużenie Krakowa w ostatnich latach.

Gdy Jacek Majchrowski obejmował urząd prezydenta Krakowa, skumulowane zadłużenie wynosiło 843 mln zł. Od tego czasu wzrosło ono dwuipółkrotnie do  ponad 2 miliardów złotych.

Podsumowując należy zwrócić uwagę, że eksperci z organizacji zapomnieli wyjaśnić iż w strukturze samorządu prezydent jest organem wykonawczym Rady Miasta i nie działa sam jednoosobowo, to znaczy że każdy budżet musi być przegłosowany przez większość w radzie. I jeszcze przypomnieć trzeba o dawno już podpisanym krakowskim porozumieniu koalicji PO PSL z  prezydentem Majchrowskim o współpracy w tym względzie (wspólnych głosowań).

Dorota Ziomala

Fot. Youtube.org

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź