„Goń z pomnika bolszewika” – Miniatura stanu Wojennego?

„Goń z pomnika bolszewika” – Miniatura stanu Wojennego?

5
0
SHARE

Wydarzenie_protestW Nowym Sączu mają problem z „czerwoną” przeszłością! W granicach stu osób przyszło tym razem pod pomnik krasnoarmiejców przy Alejach Wolności w Nowym Sączu, który – tak się składa – stoi  vis a vis sądeckiej Piety. Sądeckich przeciwników tego wstydliwego reliktu już od jakiegoś czasu wspierają przyjaciele z Krakowa. Relikt wczesnego PRL i uwielbienia dla Armii Czerwonej  stoi mimo podjętej przez radę miasta sprzed kilkunastu laty uchwały, ale chyba strachliwe i leniwe władze tego starego grodu nie mogą sobie z tą spuścizną ale i ze sprawowaniem władzy poradzić.

Sprawa rozbiórki pomnika żołnierzy radzieckich i przeniesienia ich ewentualnych szczątków do zbiorowej mogiły na cmentarzu komunalnym ciągnie się już ponad 20 lat i wraca jak przysłowiowy bumerang. Była uchwała Rady Miasta z 25 lutego 1992 (przewodniczącym RM był wówczas Ludomir Krawiński, a  prezydentem miasta Jerzy Gwiżdż), kilkanaście lat później pozytywna odpowiedź wojewody Kracika, a nawet Millera, ale pomnik jak stał tak stoi. W jego demontaż włączyło się aktywnie Polskie Towarzystwo Historyczne odział Nowy Sącz, kierując szereg pism do prezydenta Ryszarda Nowaka.

Wychodzi na to, że z tym problemem muszą sobie poradzić zwykli ludzie, jak to robią można obejrzeć w relacji filmowej Stefana Budziaszka z Krakowa.

Można też obejrzeć wersję skróconą filmu zamieszczonego w Youtube z samych zamieszek z policją nowosądecką. Ten obraz jako żywo przypomina czasy stanu wojennego, szargania ludzi po ziemi i zaciągania do „niebieskiej policyjnej suki”. Wśród zatrzymanych był 61-letni Zygmunt Miernik, działacz Ruchu Byłych Więźniów Politycznych „Niezłomni„, dwukrotnie internowany w stanie wojennym. W czerwcu ub.r. w sądzie w Katowicach rzucił tortem w przewodniczącą składu sędziowskiego Annę Wielgowską, która zawiesiła proces gen. Kiszczaka z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego – donoszą nowosądeckie media. Według ich  informacji lekarz nie zgodził się na pobyt Miernika w policyjnym areszcie i został odwieziony do szpitala.
W tym czasie przed Komendą Miejską Policji  przy ul. Grottgera w Nowym Sączu pikietowali demonstranci z Krakowa i Śląska. Rozwinęli transparenty i flagi narodowe. Domagali się uwolnienia Miernika. Nic nie wskórał Adam Słomka „negocjując” z Policją. Autokar z manifestantami odjechał spod komendy dopiero ok. godz. 17.30. Czego się domagają manifestanci – usunięcia pomnika z Centrum miasta i zapowiadają dalsze protesty i to że będą nadal będą oblewać farbą kult Armii Czerwonej, a następnym razem przywiozą ze sobą młoty i kilofy. Do późnej nocy pomnika wstydu pilnowały dwa radiowozy policyjne czytamy w p medialnych doniesieniach z Nowego Sącza.

Wersja skrócona filmu z zamieszek:

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź