Kosiniak Kamysz miał kontrolę NIK

Kosiniak Kamysz miał kontrolę NIK

107
2
SHARE

 photo 3Opublikowany raport NIK ujawnia zawrotne liczby i informacje z pogranicza kolejnych afer i stosowania nepotyzmu aktualnie rządzących naszym państwem! Informacja ta jest szczególnie ciekawa dla Krakowian, bo minister to krakowianin, były radny Krakowa, absolwent Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum UJ, dr nauk medycznych. Od 2011 roku rządzi ministerstwem, a od stycznia 2012 przewodniczy Komisji Trójstronnej ds. polityki społeczno-gospodarczych. Na tle doniesień NIK nasuwa się pytanie czy Krakowianie pamiętają Władysława Kosiniaka-Kamysza jako radnego Krakowa, aktywnie uczestniczącego w pracach Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, Komisji Zdrowia i Profilaktyki oraz Uzdrowiskowej, Komisji Mienia i Przedsiębiorczości. Szczególnie mienie musiało być głównym punktem zainteresowania radnego, wywodzącego się z PSL. 

Obszerny artykuł na ten temat zamieszcza portal: www.3obieg.pl. z 15/16.09.2013) za którym przytaczamy. Beneficjentom siedmiu programów dotacyjnych realizowanych w części 44 budżetu państwa przekazano w 2012 r. 91.116.000,- zł dotacji celowych. Z tego największe kwoty w ramach PO FIO – 56.635.000,- zł i Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych 2012–2013 (RP ASOS) – 19.321.000,- zł. Kontrolą NIK objęto ww. dwa programy stwierdzając: 

– przyznanie dotacji niektórym organizacjom spoza sektora finansów publicznych na podstawie odrębnej procedury, którą podano do publicznej wiadomości po zakończeniu przyjmowania ofert, czym naruszono art. 11 ust. 2 oraz art. 13 ust. 2 pkt 6 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie;

– naruszenie zasady jawności określonej w art. 34 ust.1 pkt 8 ustawy o finansach publicznych i art. 5 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, przez nieopublikowanie informacji o udzieleniu dotacji wybranym organizacjom spoza sektora finansów publicznych, których projekty nie zakwalifikowały się do dofinansowania w konkursie ofert. Nieprawidłowości te dotyczyły kwoty 1.771.000,- zł dotacji przyznanych 19 organizacjom ze środków PO FIO oraz kwoty 3.996.000,- zł dotacji przyznanych 61 organizacjom ze środków RP ASOS. Czy to jest dużo, czy też mało, panie ministrze? 5.767.000,- zł to tylko 6,32% łącznej sumy dotacji. Ale już prawie 30% środków przyznanych na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych – dalej publikuje raport (cyt.za www.3obieg.pl. z 15/16.09.2013):

Kontrolą NIK objęto m.in. nabycie autorskich praw majątkowych dwóch systemów, tj. Statystycznej Aplikacji Centralnej za 10.450.000,- zł i QuickStat za 3.400.000,- zł. Rozpoczęcie postępowań w sprawie tych zakupów nastąpiło dopiero w listopadzie 2012 r. i skutkowało koniecznością zastosowania trybu z wolnej ręki zamiast trybu konkurencyjnego na zlecenie rozszerzenia funkcjonalności użytkowanych systemów informatycznych oraz ich obsługę za łączną kwotę 4.000.000,- zł. W wycenie sporządzonej przez MPiPS przed rozpoczęciem negocjacji uwzględniono nakłady na modernizację i obsługę tych systemów, poniesione na podstawie umów zawartych z ich właścicielami w październiku 2012 r. Nie stosowano też zaleceń i rekomendacji Urzędu Zamówień Publicznych dotyczących zamówień na systemy informatyczne, mimo że zaleciła to Dyrektor Generalna MPiPS. Ponieważ nie przedłożono odpowiednich analiz, NIK nie może uznać przedstawionej w wyjaśnieniach MPiPS argumentacji, że sposób przeprowadzenia omawianych zakupów był ekonomicznie uzasadniony. Tym razem kwota jest zdecydowanie większa – 17.850.000,- zł. . z tzw. wolnej ręki, czyli konkretnie wybrany dostawca. Bez jakiegokolwiek przetargu czy nawet iluzorycznego “konkursu ofert”. Ujęta w raporcie kwota stanowi już ponad 90% środków przewidzianych na Aktywność Społeczną Osób Starszych.

Pamiętamy liczby jakie padały z ministerialnych agend kiedy rząd zapowiedział oszczędności ze względu na braki w budżecie? Dalej za  www.3obieg.pl. z 15/16.09.2013):

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego planuje oszczędności w wysokości 100 mln zł. (…) Podobną kwotę ma zaoszczędzić resort pracy. Minister Władysław Kosiniak Kamysz poinformował wtedy, że będą to środki z niewykorzystanych rezerw i oszczędności w funkcjonowaniu ministerstwa. Zapewnił, że oszczędności będą bardziej techniczne. Minister zapewnił, że nie będzie cięć związanych z emeryturami, rentami, świadczeniami dla osób bezrobotnych, pomocą społeczną.

Wskazane po kontroli NIK „nieprawidłowości” w budżecie MPiPS za 2012 r. wynoszą więc blisko 24%, na razie tylko obiecywanych, tegorocznych „oszczędności”. Nie do przyjęcia jest także i to, że  nieopublikowano informacji o udzieleniu dotacji wybranym organizacjom spoza sektora finansów publicznych, których projekty nie zakwalifikowały się do dofinansowania w konkursie ofert – czytamy w raporcie. Co to oznacza, że publiczne pieniądze trafiły do prywatnych kieszeni poza jakąkolwiek kontrolą. I bez racjonalnego uzasadnienia. Kto zatem był beneficjentem takich dotacji i za co one były udzielane? Dlaczego społeczeństwo miało się o tym nie dowiedzieć? I najważniejsze – czy takie tajne i poufne rozdawnictwo publicznych pieniędzy nie jest przypadkiem dowodem na nepotyzm aktualnej władzy?

Tyle z artykułu i raportu, ale na tle tych doniesień NIK jeszcze raz nasuwa się pytanie, czy Krakowianie pamiętają Władysława Kosiniaka-Kamysza jako radnego Krakowa, aktywnie uczestniczącego w pracach Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, Komisji Zdrowia i Profilaktyki oraz Uzdrowiskowej, Komisji Mienia i Przedsiębiorczości. Szczególnie mienie musiało być głównym punktem zainteresowania radnego, wywodzącego się z PSL.

Fot.mpips.gov.pl

Stanisław Strzałkowski 

2 KOMENTARZE

Zostaw odpowiedź