Logicznie o budżecie Krakowa

Logicznie o budżecie Krakowa

9
0
SHARE

Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa Łukasza Gibały nie zasypia w działaniach na rzecz niedoszłego prezydenta Krakowa. Przyjrzało się sceptycznie, uchwalonemu przez RMK budżetowi ale przyznaje że mimo krytycznego spojrzenia na całość w niektórych kwestiach można odnotować pozytywne zmiany. W stosunku do całości to kropla w morzu, a w większości można znaleźć wiele decyzji błędnych. Natomiast na ważne dla miasta cele  nakłady często są za małe, niewystarczające w stosunku do potrzeb czytamy w nadesłanym dokumencie – Stanowisku Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa w sprawie Budżetu Miasta Krakowa na rok 2015 uchwalonego w dniu 28 stycznia 2015.

Po ostatnich wyborach samorządowych Łukasz Gibała mocno interesuje się sprawami miasta, a jego „Alternatywa” odnosi się z zadowoleniem do zwiększania puli środków na ogólnomiejskie projekty w ramach budżetu obywatelskiego. Stowarzyszeniu wyraźnie chodzi o zainteresowanie i skupienie uwagi na sprawach obywatelskich, a w zestawieniu z wcześniejszymi wypowiedziami Ł. Gibały może chodzić o uśmiechanie się do tego właśnie elektoratu. Wcześniej rozproszonego między Sławomira Ptaszkiewicza i Tomka Leśniaka.

Budżet obywatelski i przeznaczone na niego środki mimo że wzrosły w stosunku do roku ubiegłego niemalże czterokrotnie (z 2,7 do 10 milionów złotych), według ludzi Gibały i jego samego jest niewystarczający.

– Logiczna Alternatywa stoi na stanowisku, że budżet obywatelski ma ogromne znaczenie w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego oraz poczucia współuczestniczenia mieszkańców w kreowaniu polityki miejskiej – mówi nadesłany dokument. I dalej dowodzi:

– Kwotę 10 milionów złotych można uznać wręcz za wstydliwą, biorąc pod uwagę fakt, że została ona wydzielona z trzeciego co do wielkości budżetu miejskiego w Polsce. Warto zauważyć, że inne polskie miasta dużo większą wagę przywiązują do partycypacji mieszkańców za pomocą tego narzędzia. Dla przykładu Wrocław przeznacza w tym roku na ten cel dwukrotnie więcej, bo 20 milionów, a o połowę mniejszy od Krakowa Lublin – 15 milionów. Warto również przypomnieć, że w przedwyborczych obietnicach urzędującego prezydenta pojawiała się kwota 20 milionów złotych – wypomniał Gibała.

Również w opinii członków Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa niewystarczające są nakłady na budowę ścieżek rowerowych w wysokości 15 mln zł. Mimo że zaplanowane na ten rok środki są znacznie wyższe niż w latach poprzednich (około 2 mln zł w roku 2013 i niespełna 5 mln zł w roku 2014), stanowią zaledwie 10% kwoty niezbędnej do realizacji planu, rozpisanego na 5 lat przez miejski zespół ds. ścieżek rowerowych. Aby plan ten został zrealizowany w przyjętych ramach czasowych, w latach 2015-2019 miasto powinno przeznaczyć na ten cel 150 mln zł, czyli 30 mln złotych rocznie.

Ponadto, co zauważono w dokumencie – w budżecie Krakowa w niewystarczającym stopniu uwzględnione zostały wydatki na ważne dla miasta inwestycje infrastrukturalne.

Znamiennym przykładem jest podnoszone już przez media i ekspertów nieuwzględnienie środków na przygotowanie budowy linii tramwajowej Azory – Krowodrza Górka, choć pojawiły się w budżecie nakłady na linię Krowodrza Górka – Górka Narodowa, piszą ludzie Alternatywy.

Argumentem za przeznaczeniem pieniędzy na ten pierwszy fragment są nie tylko oczekiwania mieszkańców, ale również zdanie ekspertów. Przystąpienie do realizacji odcinka Krowodrza Górka – Górka Narodowa bez uwzględnienia  projektu linii Azory – Krowodrza Górka jest nielogiczne i nieekonomiczne. Obie te linie są ze sobą ściśle powiązane i powinny być projektowane komplementarnie. Rezygnacja ze sporządzenia projektu krótszej linii może spowodować w przyszłości konieczność  przebudowy dopiero co wybudowanego węzła komunikacyjnego.

Zatem może się darzyć według tej analizy Stowarzyszenia nieuzasadniony wydatek spowodowany złym zarządzaniem budżetem miejskim i niegospodarnością – uwidacznia „Alternatywa”

Tak jak wcześniej zapowiadali, ludzie z Alternatywy punktują prezydenta Majchrowskiego bacząc na obietnice wyborcze poprzez ten budżet.

– Niepokojąco niskie są nakłady na budowę nowych przedszkoli. W naszym mieście brakuje blisko 2 tysięcy miejsc dla przedszkolaków. Jak wynika z naszych wyliczeń, stworzenie i utrzymanie takiej puli nowych miejsc w placówkach przedszkolnych to koszt około 60 milionów złotych w cztery lata. Jak łatwo wyliczyć, wymaga to nakładów na poziomie około 15 milionów złotych rocznie. Tymczasem w budżecie na rok 2015 przewidziano na ten cel niewiele ponad 5 milionów złotych. Działając w takim tempie nie mamy szansy na zlikwidowanie deficytu miejsc w terminie określonym przez ustawę, czyli do września 2017 roku.

– Wyższe powinny być nakłady na tereny zielone. Kwota bliska 25 milionom złotych wydaje się zdecydowanie niewystarczająca w mieście, w którym powierzchnia terenów zielonych przypadająca na mieszkańca jest najmniejsza spośród 7 największych polskich miast. Fatalnie wypadamy także pod względem udziału terenów zielonych w całkowitej powierzchni miasta – w Krakowie to zaledwie 10,7%. Dla porównania analogiczny wskaźnik dla Gdańska to 23,4%, a dla Poznania – 26,8%. Przepaść dzieląca Kraków z metropoliami europejskimi jest już ogromna – w Wiedniu tereny zielone zajmują 50% miasta.

– Z analizy budżetu na rok 2015 wynika jasno, że realizacja projektu Nowa Huta Przyszłości przez kolejny rok będzie stała w martwym punkcie. Znalazły się środki wyłącznie na rozpoczęcie przebudowy ulicy Igołomskiej, która ma być osią, wokół której powstanie nowa dzielnica, natomiast nie ma środków na inne niezbędne do realizacji projektu NHP inwestycje.

Zabrakło środków na rzeczy nie tylko oczekiwane przez mieszkańców, ale również obiecane w kampanii wyborczej przez urzędującego prezydenta i radnych Platformy Obywatelskiej.
Za przykład posłużyć może realizacja projektu tzw. „Rynku Krowoderskiego” – przypominają Alternatywni Gibały. Zdają sobie sprawę że realizacja takich projektów wymaga nakładów finansowych, a środki w budżecie to już pula zamknięta i nie da się zadowolić wszystkich. Jednak jak zauważają, analizując uchwałę budżetową to z niej wynika wynika, że wygospodarowanie na przykład 300 tysięcy złotych na projekt Rynku Krowoderskiego byłoby możliwe przy bardziej optymalnej i oszczędniejszej alokacji środków. Dokładnie taką kwotę przeznaczono na przykład na klimatyzację sali obrad Rady Miasta Krakowa, która nie powinna znaleźć się wysoko w hierarchii wydatków.

Pytanie także, czy konieczne było zwiększenie o milion złotych środków na Kancelarię Prezydenta Miasta czy wzrost nakładów na wynagrodzenia  pracowników urzędu miasta o blisko 14%, czyli o 18 milionów złotych.

Poszukując środków na dodatkowe projekty czy inwestycje, nie sposób również nie odnieść się do kosztów, które budżet miasta będzie musiał ponieść w wyniku wcześniejszych zaniedbań. Z takowymi mieliśmy do czynienia przy okazji sztandarowych projektów, zakończonych w ubiegłym roku, czyli Centrum Kongresowego i Kraków Areny. Konsekwencją jest konieczność wydania niebagatelnej kwoty 2,5 miliona złotych na dostosowanie Centrum Kongresowego ICE Kraków do wymogów przeciwpożarowych, która to inwestycja powinna była zostać wcześniej ujęta w budżecie projektu i zrealizowana. Wiadomo już także, że konieczne będą dodatkowe nakłady w przypadku Kraków Areny, związane z przebudową płyty głównej obiektu.

Jag.Las

Fot. GG

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź