Marek Lasota – kandydat na prezydenta Krakowa

Marek Lasota – kandydat na prezydenta Krakowa

10
0
SHARE

Osoby_Lasota_Paweł ZechenterJedynka na listach PiS, dr Marek Lasota. Wczoraj (piątek) po godzinie 21 w programie TV Trwam Mariusz Błaszczak ogłosił decyzję Prawa i Sprawiedliwości, że kandydatem na prezydenta Krakowa jest dr Marek Lasota – szef krakowskiego IPN. W poniedziałek lokalne władze PiS o godz. 12 zaplanowały konferencję prasową oficjalnie już prezentującą kandydata.

Mariusz Błaszczak w programie o. Tadeusza Rydzyka szczególnie podkreślił, że jest to decyzja skierowana na integrację środowisk i dodał, że p. M. Lasota szefuje IPN w Krakowie i nie jest członkiem PIS. Kilkanaście godzin temu podjęta została uzgodniona decyzja – powiedział Błaszczak, a oficjalny dokument zatwierdzający kandydata będzie przyjęty dziś na posiedzeniu rady politycznej – informuje nas polityk z krakowskiego PiS.    

Marek Lasota w kadencji 2002  –  2010  był radnym sejmiku województwa małopolskiego. W tym czasie w 2007 roku został dyrektorem krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, zastąpił na tym stanowisku posła prof. Ryszarda Terleckiego.

Prawo i Sprawiedliwość jako największa partia opozycyjna ostatnia w Krakowie zgłosiła swojego kandydata na prezydenta i w dodatku nie członka PIS. Znajdzie się jednak związek M. Lasoty z Prawem i Sprawiedliwością i  zapewne po części z samym prezesem Kaczyńskim. Tym związkiem jest fakt, że dr Marek Lasota był członkiem Porozumienia Centrum – partii założonej przez braci Kaczyńskich i z listy tego ugrupowania był w latach 91-93 posłem do Sejmu RP.

Kim jest Marek Lasota dla ludzi PiS w Krakowie próbowaliśmy się dowiedzieć od kilku radnych. Bolesław Kosior, którego zastaliśmy w Warszawie na świeżo po wyjściu z sali, gdzie obradowała dziś rada polityczna partii, powiedział nam:

– mogę przytoczyć słowa prezesa Kaczyńskiego, który wczoraj po spotkaniu z M. Lasotą z zadowoleniem wyraził taką opinię „zrobiliśmy krok w dobrą stronę, ku konsolidacji środowiska, a p. Marek Lasota zatoczył koło i teraz wracając zamknął to koło”. To była aluzja do przynależności do PC.

– To też potwierdza przeze mnie zapamiętaną ocenę Marka Lasoty, jako mojego wykładowcy podczas nauki w Ignatianum. Zapamiętałem go jako kogoś zbliżającego, integrującego ludzi.  

– Ponadto, my jesteśmy wbrew różnym złośliwym opiniom partią porozumienia i tak jak niegdyś byliśmy gotowi połączyć się z PO dla dobra Polski, dalej jesteśmy skłonni łączyć siły prawicy. Mimo głoszonych doktrynerskich ataków poszczególnych polityków o „dożynaniu watahy” nie zachowaliśmy w sobie podobnych cech.

Pytaliśmy o tę opinię szczególnie krakowskich radnych PiS, gdyż to właśnie ewentualni późniejsi radni będą mieć bezpośredni kontakt z ewentualnym prezydentem.

Radny Adam Kalita Marka Lasotę zna z czasów studenckich i może śmiało – jak się wyraził – zaliczyć go do grona przyjaciół.

– W latach 80–85 Marek działał w podziemiu opozycyjnym i był w ścisłym kręgu kierownictwa tych struktur. Ja go poznałem gdzieś w 89 roku przez działalność opozycyjną. Nigdy nie straciliśmy dobrego kontaktu, choć on zaszedł drogą naukową daleko.

– A jeśli chodzi o propozycję, którą przyjął – świadczy ona o jego dużej klasie politycznej ale i osobowościowej, szczególnie w aktualnej sytuacji geopolitycznej, nie tylko regionalnej, także ogólnopolskiej. 

Postaramy się w najbliższym czasie przybliżyć państwu to co będzie miał do powiedzenia Krakowianom, może przyszły prezydent naszego miasta.

G.G.

Fot. Paweł Zechenter

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź