O innowacji w przedsiębiorczości

O innowacji w przedsiębiorczości

3
0
SHARE

MałopolskiW ramach Małopolskiego Festiwalu Innowacji, który miał miejsce od 3 do 7 czerwca br., uczestnicy mogli bliżej zapoznać się i zweryfikować swoją wiedzę na temat prowadzenia biznesu. Festiwal został objęty patronatem honorowym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Gospodarki oraz Marszałka Województwa Małopolskiego. Kwestią przewodnią wydarzenia było naukowe spojrzenie na aspekty innowacji, zweryfikowanie naukowych tez w odniesieniu do doświadczeń osób, które w swojej działalności biznesowej innowacji się nie boją. W dniu 6 czerwca w kawiarnio-księgarni „Czuły Barbarzyńca” spotkali ze sobą ludzie świata nauki i aktywni przedsiębiorcy, aby wymienić się spostrzeżeniami dotyczącymi prowadzenia własnej firmy. Zaproszeni goście rozmawiali na temat ekologicznych trendów, roli młodych ludzi stawiających swoje pierwsze kroki w biznesie oraz zasadności wprowadzania wybranych typów innowacji.

Problem ekoinnowacji rozważali przedstawiciele Banku Ochrony Środowiska, Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN, fundacji Aeris Futuro, Urzędu Miasta i Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości. Wszyscy zaproszeni goście podkreślali istotność podejmowania działań ekologicznych. Jest to podyktowane nie tylko ze względu na członkostwo Polski w Unii Europejskiej, które wymusza na państwach zmniejszenie emisji zanieczyszczeń. Świadomość ekologiczna, intencjonalność podejmowania starań zmierzających do poprawy stanu środowiska naturalnego, jest także wyznacznikiem rozwoju i innowacji w gospodarce danego kraju.

Idea ekoinnowacji jest słuszna, jednakże goście panelu mieli również wiele uwag krytycznych. Według Jarosława Balsamskiego (BOŚ) polskie banki w większości nie specjalizują się w dofinansowaniach ekobiznesplanów. Głównie ze względu na to, iż nie potrafią ocenić ryzyka przedsięwzięcia dla nowopowstającej firmy. „Ekoinnowacje są dla banków działaniami niszowymi, stąd brak stosownych rozwiązań finansowych” – podkreślał bankowiec.

Jak się okazuje możliwości dofinansowań z funduszy unijnych, instytucji naukowych bądź państwowych, to przysłowiowy kij z dwoma końcami. Brak jest rozporządzeń w regulaminach, które zapobiegają nadużyciom ze strony podmiotów starających się o dotacje. Szczytne cele ekologiczne, które wytyczają sobie firmy dla pozyskania dodatkowych pieniędzy, traktowane są jako dodatkowy bonus dający większe możliwości rozwoju. Renata Koneczna (IGSMiE PAN) na koniec stwierdza, iż przyznanie wybranym przedsiębiorcom określonej sumy na wsparcie działań ekologicznych, zawsze wiąże się z ryzykiem. „W poprzednim okresie programowym brałam udział w projekcie prowadzonym przez Wojewódzki Urząd Pracy, w którym uczestnicy mogli otrzymać dofinansowanie do 20 tysięcy złotych na rozpoczęcie działalności ekogospodarczej. Na 120 osób, które zgłosiło się do projektu i przeszło szkolenia, 80% z tych osób złożyło biznesplany. Połowa z nich otrzymała dofinansowania. Kiedy zrobiliśmy badania po 3 latach od rozpoczęcia przedsięwzięcia, okazało się, że przetrwało na rynku 50% z tych firm”- wspomina.

Podczas drugiej części spotkania głos zabierała młoda krakowska przedsiębiorczość. Przy stole prelekcyjnym zasiedli przedstawiciele takich społeczności jak: TEDxKraków, Hakerspace, Maker Space oraz Otwarta Małopolska. Są to społeczności niekomercyjne, które czerpią inspirację dla swoich inicjatyw z przejawiających się na obszarze Małopolski problemów społecznych i podejmują się ich rozwiązania. W prowadzonej dyskusji słuchacze mogli się dowiedzieć w jaki sposób zainteresowanie sprawami miasta można przekuć na aktywne działania zawodowe. Takich dróg jest wiele: aktywny design, informatyka, tworzenie baz danych, zarządzanie. O ile w młodych ludziach nie brak jest kreatywności, jednak jest kilka rzeczy ograniczających działanie. Dla Ewy Spohn (TEDxKraków) jest to nieprzystępność lokali w centrum miasta, dla których nie ma odpowiednich planów ich rozdysponowania. Jest to rzecz nagląca, ponieważ aktywnie działające społeczności na terenie Krakowa i przyczyniające się do jego lepszego funkcjonowania, nie mają dachu nad głową. Przysłuchując się wystąpieniu młodych osób można stwierdzić, że idealnie wykorzystują miejskie środowisko dla realizacji idei, nawet jeśli samo środowisko w aspektach prawnych i zasadach funkcjonowania wydawałoby się dżunglą nie do przebycia.

Ola Słoka

SHARE
Poprzedni artykułTajne komplety
Następny artykułPiotr Legutko

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź