Obrońca demokracji nieco wstecz

Obrońca demokracji nieco wstecz

78
0
SHARE

Przypominamy te fakty obecnemu rządowi aby z nich skorzystał, tłumacząc się dziś przed unijnymi urzędnikami i przypomniał im dlaczego gdy rządzili poprzednicy nie pilnowali tak gorliwie standardów, a nawet wydawanych przez siebie dyrektyw? Ciekawym też jest i będzie ważnym do sprawdzenia przez obecnie rządzących co stało się z prokuratorskim śledztwem w sprawie „nieprawidłowości” w budżecie MPiPS za 2012 r.?

Okazuje się, że obrona demokracji i standardów zależy od punktu usadowienia swojego siedzenia na wysokim politycznym stołku, można to prześledzić na przykładzie poprzedniego ministra Kamysza Kosiniaka. Ostatnio często widzimy w osobie byłego ministra pracy i polityki społecznej zagorzałego obrońcę standardów, występującego w mediach w obronie TK, czy nienaruszalności zastanych od „okrągłego stołu” struktur medialnych. Warto zatem przypomnieć panu byłemu ministrowi czasy kiedy standardy demokracji miał w głębokim poważaniu. Przypomnijmy zatem nasz artykuł, w którym pokazaliśmy jak to dzisiejszy obrońca praworządności zarządzał publicznymi środkami, które obwarowane były przepisami unijnymi a ich nieprzestrzeganie groziło restrykcyjnymi sankcjami ze strony tejże UE. Chodziło wprost o wskazane po kontroli NIK „nieprawidłowości” w budżecie MPiPS za 2012 r.

NIK ujawnił, że minister Kosiniak Kamysz przyznał dotacje 19 organizacjom, które nie zakwalifikowały się w konkursie ofert i wówczas nie doszukał się w złamania standardów? (czytaj). Po opublikowaniu raportu NIK sprawa trafiła też do prokuratury, wniesiona przez jedną z krakowskich organizacji pozarządowych, która nie załapała się w konkursie i na dodatek nie miała też znajomości u ministra Kosiniaka.

Przypominamy te fakty obecnemu rządowi aby z nich skorzystał, tłumacząc się dziś przed unijnymi urzędnikami i przypomniał im dlaczego przedtem nie pilnowali tak gorliwie polskich standardów, a nawet wydawanych przez siebie dyrektyw? Ciekawym też jest i będzie ważnym do sprawdzenia przez obecnie rządzących co stało się z prokuratorskim śledztwem w tej sprawie? (czytaj).

Stanisław Styczyński

Fot. Youtube.org

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź