Piramida absurdu godna karceru

Piramida absurdu godna karceru

71
1
SHARE

Początkowo zauważyłem w trawie umieszczony kamienny słupek, tuż przy ziemi i jakiś napis na wierzchu, jak nagrobek na amerykańskim cmentarzu dla psów. Podszedłem, aby to dziwadło sfotografować i zobaczyć czemu to służy? Jakież było moje zdziwienie i oburzenie zarazem, że to coś zostało sfinansowane ze środków unijnych przy udziale wielu podmiotów, które dumnie wypięły na tym kamieniu swoje loga (po raz pierwszy ucieszyłem się, że nie wystawiono tu herbu Krakowa tylko to śmieszne logo z wianuszkiem kamyków dookoła, choć i tego szkoda, bardziej odpowiednie byłoby to ostatnie kolorowe KRK, pasujące do tego towarzystwa i dzieła).

02Po ilości wystawionych identyfikacji podmiotów można się domyślać ile ten banał musiał kosztować, banał pt. „Piramida Maurycy Gomulicki 2015”, obiekt zrealizowany w ramach projektu – „Wielokulturowość nie działa – Artyści przeciw przemocy”. Stojąc, przez moment zachodziłem w głowę dlaczego tu ten nagrobkowy kamień umieszczono, na terenie niezagospodarowanym, choć w pobliżu Muzeum Lotnictwa i dlaczego tu ma się wyrażać ten protest w obronie wielokulturowości?

Zdjęcia i list przysłał do nas czytelnik w imieniu grupy mieszkańców, która zainteresowała się sprawą na tyle, że chce sprawie nadać tok postępowania do zbadania prawidłowości wydatkowanych unijnych pieniędzy na ten „wytwór pseudo artystyczny czy pseudo ideowy” – bo to „skandal godny karcerujak się wyraził.   

Karcer (łac.) – cela więzienna o znacznie surowszych warunkach, małej powierzchni, często pozbawiona otworów okiennych i jakiegokolwiek cywilizowanego miejsca do snu. Umieszczenie więźnia w karcerze stanowi dodatkową karę za przewinienia (przypis red. za Wikipedia).

Skojarzenie czytelnika zdaje się być ze wszech miar trafne, gdyż opodal tego „psiego nagrobka” (określenie czytelnika) w trawie stoi „dzieło” – Piramida w kształcie namiotu w kolorowe biało-czerwone pasy (polskie barwy narodowe). Pan Marek mówi, że wtedy kiedy robił zdjęcia tego kamienia z tablicą nie przyszło mu do głowy że ten kolorowy namiot ma z nią coś wspólnego. Pomyślał, że to Muzeum Lotnictwa rozbiło na lato namiot dla jakichś praktykantów. Dopiero niedawno jak skoszono trawę obejrzał dookoła namiot, który nie ma wejścia i wtedy skojarzył całość dzieła artysty Gomulickiego – mówi nam nie kryjąc oburzenia, ze na takie rzeczy w Polsce wydaje się pieniądze.

03Grupa obywatelska pana Marka zamierza zwrócić się do radnych miasta o zbadanie tego projektu obrony wielokulturowości. Projekt jest finansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przy udziale Urzędu Miasta Krakowa, a zapewne zrealizowany przez któryś z podmiotów spośród umieszczonych na tablicy identyfikacji (logo).  Grupa obywatelska chce tez tą sprawą zainteresować strażniczą Fundację Stańczyka i Stowarzyszenie Obywatelskie o tym samym statusie strażniczym, aby te organizacje pomogły w zbadaniu od strony przejrzystości sprawy tego tzw. konkursu.

Włos na głowie staje mówi p. Marek, wymieniając kulturę i dziedzictwo narodowe przy tej hucpie zwanej „Piramidą”. Gdzie Tu w tym wszystkim kultura i dziedzictwo narodowe, a na zabytki brakuje pieniędzy – oburzają się wszyscy i jednocześnie śmieją obchodząc kontrowersyjny obiekt.

Sprawę będziemy na bieżąco monitorować i poinformujemy o jej rozwoju naszych czytelników, zwłaszcza, że  jest okazja na szybszą reakcję w odpowiedziach urzędników w czasie kampanii wyborczej.

Stanisław Styczyński

Fot. Sal.Wid

1 KOMENTARZ

  1. […] Pytanie do Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Co Pan Panie profesorze – były i wieloletni ministrze kultury i dziedzictwa narodowego powie na takie wydawanie pieniędzy z unijnej czyli także naszej kasy? Czy to dzieło które panu tu prezentujemy jest godne aby na nim uwiecznić nazwę tak szacownej zdawałoby się instytucji państwa jaką jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego? W tym oburzeniu pominąć należy całkowicie ideę wielokulturowości choć i ona z definicji się tu nie mieści, bo obiekt tak tragicznie banalny usadowiony w niezagospodarowanym zakątku miasta (w planie teren jeszcze nie mający ostatecznego przeznaczenia), a i sama ta nieszczęsna „Piramida” to prowizoryczna i tymczasowa konstrukcja z kolorowych deseczek. To jak to się ma chociażby do poważnej nazwy fundatora MKiDN, wydającego środki unijne na ten cel i jak się ma ta idea: protest przeciw niedziałającej wielokulturowości w Polsce, jak sugeruje to „dzieło” – Piramida? Artykuł do przeczytania jest tu: (czytaj). […]

Zostaw odpowiedź