Serce Zwierzyńca w moich planach

Serce Zwierzyńca w moich planach

9
0
SHARE

osoby_kolarski_własność W.KolarskiJestem stąd – mówi Wojciech Kolarski człowiek Andrzeja Dudy. Bielany, miejsce urodzenia, Stare Miasto to liceum, potem studia na UJ-cie jestem stąd, to mój kawałek Krakowa. Wszystko jest mi tu znane i bliskie jak to, z czym człowiek dorasta a potem żyje. Komentarza o lepszym rządzeniu Krakowem udzielił nam człowiek, który chce zmienić kawałek swojego miasta.

– Centralne miejsce dzielnicy Zwierzyniec, Plac Na Stawach – niegdyś bywał tematem twórców poezji i literatury dziś coraz bardziej ulega degradacji przez chaotyczne, bezplanowe zagospodarowanie. Od długiego czasu, będąc w jego otoczeniu budowałem plan zagospodarowania tego bliskiego mi miejsca i dlatego teraz myślę, że przyszedł czas na zrealizowanie pomysłu – mówi Kolarski, kandydujący w tych wyborach do Rady Miasta.   

– Plac Na Stawach to serce Zwierzyńca, dawniej na ileś spełniał swoją rolę ale dziś w mojej opinii wymaga już nowego charakteru, a przede wszystkim zadbania o estetykę. Rewitalizacja tego miejsca według nowatorskiego projektu będzie miała ożywczy wpływ na całą dzielnicę. Handlowo-usługowa funkcja, jaką dziś pełni jest dalece niewystarczająca na dzisiejsze czasy i pozostawia wiele do życzenia z estetycznego punktu widzenia.

– Widziałbym tu coś na wzór weneckich mek campów – placów pełniących połączone funkcje centrów kultury i handlu, kiedy to po zakończonym dniu handlowym miejsca te stają się ośrodkami kulturalnymi i wypoczynku, służą mieszkańcom i turystom. Te połączone funkcje zmienią jakość dzisiejszej funkcji handlowej co niewątpliwie przyczyni się do sukcesu osób tam handlujących.

– Poprzez kompleksową rewitalizację estetyczną zabudowę przestrzenną miejsce to zmieni wygląd i charakter z miejsca handlu, targowiska na wspólnotowo twórczy ośrodek pozytywnie oddziałujący na całą dzielnicę. Z powodzeniem może być miejscem wydarzeń sportowych, kulturalnych i zaspokajających potrzeby społeczne mieszkańców dzielnicy.

– Takie przykłady są już w Polsce, w małej Bochni jest tak zrewitalizowane miejsce ale nie w Krakowie – a szkoda mówi W. Kolarski i dodaje: Do zrealizowania tego pomysłu potrzeba koalicji i współpracy w samorządzie dlatego startuję w wyborach do RM, na taką współpracę licząc – dodaje z entuzjazmem.

Widzi pan taką koalicję w radzie miasta i kto konkretnie miałby w tym przedsięwzięciu uczestniczyć?

– Należałoby zacząć od dzierżawców „Placu”, którym powinno na tym zależeć, przez radę dzielnicy po mieszkańców dzielnicy i na końcu przekonać radę miasta do projektu, który uporządkuje kawałek Krakowa. Ten projekt broni się sam i wystarczy, uwidocznić jego walory i korzyści dla dzielnicy – wypromować go w jego najbliższym otoczeniu. Potem już tylko zostają urzędnicy miejscy, z którymi należy współpracować aby projekt doprowadzić do finału – dodaje Kolarski.

Z pańskiej wypowiedzi można wysnuć wniosek że każdy zaplanowany projekt można bez trudu w Rakowie zrealizować?

– Tego nie powiedziałem, bo gdyby tak było, to Plac Na Sawach byłby już zrewitalizowany i tętnił   życiem, a zamiast w Krakowie udało się w Bochni. Wierzę jednak w rozsądek i dobrą wolę nas wszystkich, od których miałoby to zależeć, to moja sztandarowa koncepcja na lepsze życie mieszkańców dzielnicy i z nią idę do wyborów. Takie przykłady można powielić z pozytywnym efektem oddziałującym na cały obszar w mieście – mówi Kolarski.

– Mój pomysł, który chcę wnieść pod obrady w nowym samorządzie to nic nadzwyczajnego. Każdy radny powinien poza dbałością o stan finansowy miasta, pilnowaniem jak wydawane są pieniądze podatników – być twórczy i wnosić pomysły pod obrady. A co może zrobić lepiej jak zaproponować  pomysł na miejsce, które dobrze zna i z którego kandyduje?  

Ma pan w swoim okręgu wyborczym nie tylko Zwierzyniec, co dla innych dzielnic w pańskich planach?  

– Bardzo ważnym przedsięwzięciem dla całej dzielnicy i miasta jest obwodnica Bielan – nowe rozwiązanie komunikacyjne przy wyjeździe z Krakowa na Oświęcim. Ten układ komunikacyjny, gdzie ul. Ks. Józefa jest drogą wojewódzką wymaga modernizacji przy współudziale podmiotów różnych szczebli. Natężenie ruchu na Bielanach  jest tak duże, że dla ułatwienia życia mieszkańców tej dzielnicy jak i przemieszczających się z innych dzielnic i gmin podkrakowskich wymaga pilnej przebudowy.  

– Przykładem dobrego rozwiązania jest obwodnica Przegorzał, gdzie udało się z powodzeniem ten problem rozwiązać. Przegorzały staly się teraz dla mieszkańców miejscem atrakcyjnym pod każdym względem. Jakości życia bo zniknęła uciążliwość potoku przejeżdżających aut, a z tego względu skoczyła też cena nieruchomości dla właścicieli działek.

A co z tak rudnym terenem wyborczym jakim jest ścisłe centrum?

 – W brew pozorom dla mnie ten teren nie wydaje się aż tak trudny, mimo że tu dotychczas ludzie głosowali zwykle na Platformę, wcześniej na Unię Wolności, ale powtarzam ja jestem stąd, to moje tereny, mój świat.

– To nieco specyficzne miejsce, dotyka go problem hałasu, braku porządku, w grę wchodzi problem bezpieczeństwa określany dziś mianem tajlandyzacji. Ścisłe Centrum – Planty i część Kazimierza, gdzie najmocniej wchodzi nocna tania rozrywka, a przez to degradacja miasta i wynoszenie się mieszkańców z Centrum.

Pisaliśmy o tym już kilkakrotnie, przytaczając artykuły z ogólnopolskich mediów, gdzie o Krakowie z tego powodu było niechlubnie głośno, ale prezydent Majchrowski widocznie nie widzi problemu?    

– Należy coś z tym zrobić aby zapobiec dalszej tajlandyzacji ścisłego Centrum, stąd protest mieszkańców, któremu patronuje prof. Legutko i Stowarzyszenie Śp. L. Kaczyńskiego. Takie miejsca na świecie funkcjonują, ale są usytuowane poza obrębem ścisłego Centrum.

– Kiedy jeszcze z posłem Dudą pracowaliśmy nad tym problemem odnieśliśmy sukces, zlikwidowano w centrum głośną dyskotekę, zapamiętaną przez policję z licznych interwencji mieszkańców. To jest problem który wykracza poza interwencje jednego posła czy radnego, w tej sprawie potrzebna jest szersza koalicja. Ten problem pozostawia fatalne wrażenie nie tylko na mieszkańcach, ale Take na odwiedzających Kraków.   

 

Dziękuję za rozmowę,

Rozmawiała Grażyna Gregorowicz

Fot. (własność W.Kolarski)

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź