Skąd ta zmiana narracji rządu i mediów

Skąd ta zmiana narracji rządu i mediów

0
0
SHARE

Wojciech Reszczyński i jego słynne słowa: „Jak widać, władza ma dużo własnych cyngli w mediach. Robią bardzo niebezpieczną robotę (…). „Cyngiel pociąga za spust, gdy rozkaz wydaje redaktor naczelny” – dla  Radia Maryja na pytanie co spowodowało, że sam premier do niedawna hołdujący przyjaźni z putinowską Rosją zmienił front – odpowiedział.

Rząd Tuska od siedmiu lat stosuje tę samą taktykę, ta sama propaganda zawsze płynie wraz z globalnym prądem nastrojów. Nastąpił zwrot, zmieniła się geopolityka w stosunku do Rosji po aneksji Krymu i w rządzie Tuska przestawiono wajchę. Wyrobione społeczeństwo nie powinno mieć problemu z właściwym rozpoznaniem tej sytuacji. Przecież do niedawna ze wszystkich agend rządowych płynął ten sam prorosyjski przekaz.

Dziś na czele prezydenckiego BBN stoi gen. Stanisław Koziej. W latach 1978–1981 w Sztabie Generalnym LWP opracowywał plany ataku wojsk Układu Warszawskiego na państwa Europy Zachodniej. Teraz także już po zmianie narracji na stronie internetowej prezydenta Komorowskiego prezentuje się dokument: „Strategiczny przegląd bezpieczeństwa narodowego” opracowany przez BBN kierowane przez Kozieja. W dokumencie czytamy, że Rosja jest gwarantem bezpieczeństwa dla Europy i Polski, a NATO jest jedynie drugorzędnym partnerem dla Europy dlatego, ze w świadomości Rosjan NATO jest wrogim blokiem wojskowym do niedawna zagrażającym Związkowi Radzieckiemu a teraz Rosji. Generał Koziej przeprowadził szereg regularnych konsultacji i spotkań z zakresu bezpieczeństwa z siłownikami Putina, stosując tzw. „Okragły stół ekspercki”. Twoz bezpieczeństwa

http://pl.wikiquote.org/wiki/Wojciech_Reszczy%C5%84ski

Źródło: Wraca stare, naszdziennik.pl, 4 maja 2012

W 1987 roku jako członek egzekutywy PZPR brał udział w organizowanym przez GRU kursie Sztabu Generalnego ZSRR, a jako szef BBN w III Rzeczypospolitej zaprosił specjalnie do Warszawy sekretarza Rady Bezpieczeństwa przy prezydencie Rosji generała KGB Nikołaja Patruszewa, skądinąd osobistego przyjaciela Putina. Gen. Koziej był podwładnym płk. Ryszarda Kuklińskiego, którego jako człowieka i szefa wspomina dobrze, ale nie potrafi do dziś zaakceptować jego współpracy z obcym wywiadem. Ciekawe, że ZSRR, jak i pewnie dzisiejsza Rosja, nie są według gen. Kozieja niczym „obcym” dla Polski

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź