Straciłeś dach nad głową jesteś „menelem?”

Straciłeś dach nad głową jesteś „menelem?”

7
0
SHARE

osoby_filip_jag.lasBył z zawodu tokarzem – frezerem nieźle zarabiał jak na tamte czasy i żył zapewne jak wielu przeciętnych naszych sąsiadów żyje do dziś, ale on stracił dom, dach nad głową i własny kąt – spróbujmy sobie wyobrazić. Nie mamy domu, kuchni, łazienki, lóżka przez jeden tydzień, potem miesiąc, pół roku, rok – wyobrażacie sobie to ludzie? Po prostu nie macie własnego kąta, do którego wracacie na noc.

Człowiek leży na ulicy lub na ławce na Plantach. W Krakowie to nie nowość – obrazek widziany w biały dzień w samym centrum, niemal pod urzędem miasta leży człowiek, w tym samym czasie trwa sesja rady miasta. Czy to pijany pada pytanie do strażników miejskich, a jak pani myśli… Obok stoi karetka pogotowia, czekają na lekarza – zgodnie z procedurami musi go zbadać. Zima tuż, tuż oni zaczną zamarzać na naszych oczach a my, co wiemy o takich, zwykle bezdomnych ludziach? Jedno ze zdarzeń zarejestrowane przed świętami Bożego Narodzenia, drugie latem tego roku.

O tym leżącym na ulicy w środę 17 grudnia pod kościołem na pl. Wszystkich Świętych nie wiemy nic oprócz odpowiedzi strażnika, ale historia zapewne ta sama jaką latem opowiedział nam spotkany na przystanku Lubicz Fryderyk, którego teraz próbujemy odnaleźć zanim zabije go tej zimy mróz.

osoby_filip_jag (5)Fot. Jag.las

osoby_filip_jag.las2

Fryderyk pozwolił się sfotografować (zasłoniliśmy mu twarz, aby go do reszty nie upokorzyć), prosił o pomoc byle przed zimą, pomoc zdawałoby się prostą z ludzkiego punktu widzenia, bo człowiek ma rentę, mógłby za to wyżyć w jakimś małym mieszkaniu. Dlaczego stał się „menelem” cuchnącym na odległość aż nos wykręca?

Był z zawodu tokarzem – frezerem nieźle zarabiał jak na tamte czasy i żył zapewne jak wielu przeciętnych naszych sąsiadów żyje do dziś, ale on stracił dom, dach nad głową i własny kąt – spróbujmy sobie wyobrazić. Nie mamy domu, kuchni, łazienki, łóżka przez jeden tydzień, potem miesiąc, pół roku, rok – wyobrażacie sobie to ludzie? Po prostu nie macie własnego kąta, do którego wracacie na noc.

Został wywłaszczony z kamienicy – zapewne jak wielu w Krakowie, czy jakiś urząd wie ilu jest takich ludzi? Czy ktoś się interesuje ludźmi, którzy tracą dach nad głową tak z dnia na dzień bo nie stać ich zapłacić czynszu jaki ustalił im prywatny właściciel, przejmujący kamienicę? Najczęściej właścicielom przejmującym kamienice nie chodzi o wysokość czynszu tylko o pozbycie się tych ludzi jak najprędzej. To bestialski proceder w XXI wieku i w Europie z szyldem demokracji na czole!

Co dziś mieści się w kamienicy przejętej w 1994 roku pod nr 15 na ul. Solskiego? Dziś ulica św. Tomasza w latach 1955-1990 nosiła nazwę Ludwika Solskiego i tak zapamiętał numer swojego domu Fryderyk – ofiara tzw. dzikiej transformacji i wywłaszczeń. Pod piętnastką na parterze mieści się teraz Restauracja-Winiarnia Cherubino i mieszkania p. Fryderyka należałoby tu szukać. Choć dzisiejszy nr 15 Św. Tomasza nie znaczy że był to nr 15 na dawnej ul. Solskiego. Minęło 20 lat od utworzenia III RP ale jak dotąd nikt w Polsce nie myśli o stworzeniu skutecznego programu komunalnych mieszkań czynszowych, w których mogliby zamieszkać tacy ludzie jak pan Fryderyk.

osoby_filip_jag (1)

Temat wywłaszczeń w Krakowie nie jest nowy, wraca co jakiś czas na łamy gazet i wszystkich mediów ale jest skutecznie marginalizowany przez gremia urzędowe prezydenta Majchrowskiego, a nawet niektóre sprzyjające ekipie rządzącej media. Było to wyraźnie widać podczas niedawnej kampanii prezydenckiej, kiedy to poseł do parlamentu europejskiego – Andrzej Duda na spotkaniu wyborczym Marka Lasoty wrócił do tematu wywłaszczeń TUTAJ

St.Stycz.

Fot. Jag.Las.

 

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź