Trucie ludzi zabronione

Trucie ludzi zabronione

18
1
SHARE

W tym sezonie grzewczym Krakowianie przeżyli kilkudniowe apogeum zanieczyszczenia powietrza i porządnie ich to przestraszyło, ludzie zaczęli chodzić w maskach. Od tej pory poruszenie w temacie smogu nie ustaje, tylko czy to urzędnicze i polityczne ożywienie przyniesie jakieś skutki?

Podczas ostatniej sesji rady miasta chwalono się  „wychodzeniem naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, włączaniem się w  walkę ze smogiem w Krakowie” Urzędnicy nazwali atrakcyjnie swoją akcję Smogothon, wcześniej już podobnie „walczyli”, używając akcji Hackathon: są to 24-godzinne maratony dla programistów, których efektem będą konkretne programy i aplikacje, tj. narzędzia do walki ze smogiem – mówił Maciej Ryś, jeden z organizatorów przedsięwzięcia.

Mieszkańcy woleliby raczej metody bez szumnych nazw i wydawania pieniędzy na aplikacje a chcieliby po prostu mieć świeże powietrze. Mieszkańcy wiedzą swoje, od urzędniczych posiedzeń i dyskutowania raczej się to nie stanie, a wydane zostaną kolejne pieniądze unijne – mówi jeden z radnych. Tragiśmieszne też zdaje się być przekonywanie, że ważna jest świadomość społeczna mieszkańców, którzy poza tą świadomością są bezradni.

Jeden z naszych czytelników pisze, że jednak tradycyjne metody dają jakiś wymierny efekt i powołuje się na zarządzone kontrole przeciw paleniu szkodliwymi produktami.

Krakowski magistrat wystosował na początku listopada komunikat o wzmożonych kontrolach pieców w których mieszkańcy spalają śmieci i śmiertelnie trują środowisko. Zapowiedziano koniec pobłażania w tym względzie oraz nasilenie częstotliwości kontroli i dotkliwych mandatów. Straż Miejska zapowiedziała, że kontrole palenisk w tym roku rozpoczęły się już w październiku, będzie ich znacznie więcej, szczególnie w dzielnicach peryferyjnych miasta. W tym sezonie w działania kontrolne zaangażowanych zostało łącznie 126 strażników. Funkcjonariusze wspierani są też przez pracowników Wydziału Kształtowania Środowiska.

Podano do publicznej wiadomości, że Strażnicy skontrolowali 243 posesje, na których ujawniono 66 przypadków łamania prawa i spalania odpadów. Wystawiono 39 mandatów na kwotę 3750 zł łącznie. 26 osób pouczono, a w jednym przypadku sprawę skierowano do sądu. Warto wiedzieć, że za spalanie odpadów w niedostosowanych do tego instalacjach grozi mandat lub kara grzywny w wysokości do 10.000 zł., to niebagatelna kwota.

W komunikacie napisano że, kontrole palenisk na nieruchomościach prywatnych mogą być prowadzone w godzinach 6-22, a na terenach, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza przez całą dobę. Według obowiązujących przepisów osoba, która udaremnia lub utrudnia wykonanie kontroli paleniska popełnia przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.

W sytuacji, gdy właściciel posesji odmawia wpuszczenia strażników miejskich, na miejsce wzywana jest policja. Warto pamiętać, że choć regularne kontrole palenisk są prowadzone przede wszystkim w sezonie grzewczym to krakowianie przez cały rok mogą zgłaszać sygnały o przypadkach spalania odpadów.

Prośby o interwencje można kierować na numer alarmowy 986.  Urzędnicy chwalą się, że w Krakowie rozpoczęto walkę ze spalaniem niedozwolonych odpadów już w 2009 r. i że Kraków był pierwszym w Polsce miastem, które tę walkę ze spalaniem odpadów domowych na „poważnie” rozpoczęło. Podczas tych czynności sprawdzany jest stan kotłowni grzewczych, a w przypadkach budzących wątpliwości funkcjonariuszy, mogą zostać pobrane próbki popiołu.

Analizując tę informację można się tylko zastanowić „skoro jest tak dobrze dlaczego jest tak źle z tym czystym powietrzem w Krakowie? W relacji urzędników wszystko brzmi optymistycznie ale w rzeczywistości proces zanieczyszczenia powietrza w Krakowie przekroczył już wszelkie dopuszczalne normy, więc gdzie są te efekty wprowadzonego od 2009 roku systemu kontrolnego?

Warto także byłoby systematycznie publikować dane z wyników kontroli, dotyczące tego kto i z jakich przyczyn dopuszcza się spalania odpadów. Publikowanie tego rodzaju informacji miałoby działanie edukacyjne i napiętnujące ten proceder. Ludziom, którzy robią to z braku środków na ogrzanie swojego mieszkania należy pomóc finansowo a nie karać, a karać tych którzy na to zasługują.

Marek Gutowski

Fot.Youtube.org

1 KOMENTARZ

Zostaw odpowiedź