Zbigniew Cichoń – O wolności sumienia

Zbigniew Cichoń – O wolności sumienia

24
0
SHARE

Cichoń ZbigniewWolność sumienia – wykłada nam tuż przed wyborami w komentarzu tygodnia mecenas Zbigniew Cichoń – adwokat często występujący w obronie tych, których albo nie stać na fachową obronę albo mają przeciw sobie potężny aparat ucisku, jakim jest w pewnym sensie państwo. Wybory to także swoisty rodzaj wolności sumienia – warto zatem bardzo uważnie przemyśleć na kogo oddamy swój głos i przeczytać „ściągawkę”  mec. Cichonia, w której przytacza sprawę prof. Chazana.

– Prześladowanie prof. Chazana w związku z odmową dokonania aborcji dziecka (poczętego nota bene in vitro – sposób poczęcia media skrzętnie pomijają) i nie wskazania innego lekarza, który by to uczynił, wywołała w sposób naturalny temat wolności sumienia i związanej z nią klauzuli sumienia w różnych zawodach – komentuje Mec. Zbigniew Cichoń  

– Przypomnijmy, że wolność sumienia, religii i myśli są podstawowymi i naturalnymi prawami człowieka. Zostały one wyrażone w art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ z 1948 r., w art. 18 Międzynarodowej Konwencji Praw Politycznych i Obywatelskich ONZ; również art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczy tej kwestii.

– Przez wolność sumienia w doktrynie rozumie się nie tylko prawo wyznawania określonej religii, zachowanie pewności, że nie pociągnie to za sobą cierpienia (wolność od przymusu fizycznego lub psychicznego), lecz również prawo manifestowania czynami i słowem przywiązania do wiary. Manifestowanie przywiązania do wiary i wierności jej zasadom może się zderzyć z przeciwnymi jej wymaganiami pracodawcy wobec pracownika. Rozstrzygnięciu tego konfliktu na korzyść pracownika przez przyznanie mu prawa odmowy wykonania określonych działań lub zaniechań wymaganych przez pracodawcę służy ustanowienie tzw. klauzuli sumienia polegającej na tym, iż pracownik może z powołaniem się na własne sumienie odmówić określonych zachowań bez ujemnych dla niego konsekwencji – wyłuszcza znakomity i doświadczony prawnik konstytucjonalista.

– Szczegółowe regulacje ustanawiające klauzulę sumienia są przewidziane w ustawodawstwach różnych krajów. Ustanawiają one klauzulę sumienia dla zawodów szczególnego zaufania publicznego lub o szczególnej misji, takich jak lekarze, pielęgniarki, policjanci, nauczyciele, adwokaci.

Należy pan do tej grupy adwokatów, którzy pomagają polakom w bardzo trudnych sprawach z omawianego tu zakresu, ale również aktynie uczestniczył pan w czasie czynnej kadencji senatora, jak i teraz w pracach nad różnego rodzaju opracowaniami legislacyjnymi. Opracowaniami, z których może korzystać nasze państwo aby dobrze służyć obywatelom – państwo czyli rząd? Czy według pana prezydent Warszawy właściwie korzysta z takich opracować w sprawie prof. Chazana?

– W polskim ustawodawstwie klauzula sumienia nie występowała w ustawie z 28 października 1955 r. o zawodzie lekarza. Ustawa uchwalona w epoce stalinowskiej stanowiła ewenement w cywilizowanych państwach. Dobrze się stało, że lukę tę wypełnił kodeks etyki lekarskiej przyjęty przez III Krajowy Zjazd Lekarzy z 1993 r. W art. 4 tegoż kodeksu postanowiono, że „dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną”.

– Z kolei art. 39 tego kodeksu stanowi, że „Podejmując działania lekarskie u kobiety w ciąży lekarz równocześnie odpowiada za zdrowie i życie jej dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i życia dziecka również przed jego urodzeniem”.

– Dopiero ustawa z 1996 r. o zawodzie lekarza wprowadziła klauzulę sumienia w art. 39 stanowiąc, iż „lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.

– Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego.” Regulacja ta, aczkolwiek stanowi istotny postęp w stosunku do jej braku w ustawie z 1950 r. zawiera istotną wadę ograniczającą jej stosowanie i wręcz niweczącą ją przez wymóg poinformowania pacjentki o możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza. Stanowi to bowiem zmuszanie lekarza do działania w dalszym ciągu sprzecznego z jego sumieniem, polegającego tym razem na powiadamianiu pacjentki o możliwości uzyskania  działania innego lekarza, sprzecznego z sumieniem lekarza, który owego działania odmawia.

Dlaczego więc pani prezydent nie chciała skorzystać z wiedzy prawnej, etycznej wypowiadanej dość głośno w publikatorach i do tej pory trwają protesty społeczne broniące sprawy prof. Chazana.  

– Dlatego też słusznie prof. Zoll uznaje, iż wymaganie od prof. poinformowania pacjentki o możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza jest sprzeczne z Konstytucją RP.

– Kwestii wolności sumienia lekarzy poświęcony był też Kongres Międzynarodowego Ruchu Prawników Katolickich w Strasbourgu w dniach 19-21 sierpnia 1993, którego wiodącym tematem była „Ochrona życia i problemy bioetyczne na gruncie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka”. Kongres pod patronatem Rady Europy skupił prawników, lekarzy i etyków.

– Uczestnicy tego kongresu przyjęli rezolucję, w której uznali, że rzeczą prawników jest tworzenie prawa, które respektuje niezbywalne prawo człowieka do życia, do zachowania przyrodzonej godności istoty, stworzonej na obraz i podobieństwo Boga. Uznano, że pozostawienie absolutnej swobody naukowcom zajmującym się genetyką, groziłoby uprzedmiotowieniem człowieka, który byłby zdegradowany do roli przedmiotu badań i eksperymentów. Kierując się podobnymi wartościami i obowiązującymi rozwiązaniami prawnymi w europejskiej kulturze prawnej, prawnicy zgromadzeni na swej dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze w dniu 4 października 2014 r. przyjęli oświadczenie broniące prof. Chazana i kierowanej przez niego Kliniki Świętej Rodziny w Warszawie i domagające się przywrócenia należnych praw i dobrego imienia naruszonych przez działania Prezydenta Miasta Warszawy.      

Fot. (z pryw. zbiorów rozmówcy)          

 

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź